Zima w liczbach
Przy tak wiosennej pogodzie można częściowo podsumować zimę. Zwłaszcza, że już zapisuje się w statystykach jako najintensywniejsza w tej dekadzie. Pełne podsumowanie w połowie kwietnia, czyli wtedy, kiedy warszawskie służby oczyszczania kończą sezon zmowy.
Aktualną zimę określamy jako bardzo intensywną na przestrzeni ostatniej dekady, nie tylko ze względu na liczbę działań, ale i dni ze śniegiem, których było dotąd aż 57. Od pierwszych działań w listopadzie do początku marca posypywarki wyjeżdżały już 67 razy. Cały poprzedni sezon zamknął się w 39 akcjach.
.jpg)
Od listopada do początku marca posypywarki zrealizowały już 67 akcji
Najwięcej akcji w tej dekadzie
To najwięcej działań posypywarek od 13 lat. Poprzednio tak dużą liczbę wyjazdów zrealizowały w sezonie 2012/13, gdy akcji było 89, co jest rekordem w naszych statystykach. Z kolei najmniej intensywną zimą była ta 2019/20, gdy potrzebnych tylko 12 akcji na ulicach.
Zima meteorologicznie
Nasze działania wynikają bezpośrednio z warunków pogodowych, a te w tym sezonie również odbiegają od aury z kilku poprzednich zim. To wiele dni z opadami śniegu, który utrzymywał się przez 57 dni, a pokrywa śnieżna w styczniu osiągnęła aż 25 cm grubości. Częste były również bardzo wymagające dla służb oczyszczania momenty zagrożenia marznącymi opadami, które powodują gołoledź, gdy temperatury oscylują w okolicy zera stopni Celsjusza.
Większe wydatki
Intensywne działania to również większe wydatki. Do tej pory zimowe oczyszczanie ulic i chodników, za które odpowiadamy, kosztowało 103 mln zł. To prawie dwukrotnie więcej, niż koszt całego poprzedniego sezonu, który wyniósł 53 mln zł. Na tegoroczną zimę w naszym budżecie jest zarezerwowanych 120 mln zł i jest to kwota, która w trakcie sezonu została zwiększona o 20 mln z pierwotnych 100 mln.
.jpg)
Zima 2025/26 zapisze się jako najintensywniejsza w ostatniej dekadzie
Sezon nadal trwa
Pełne podsumowanie, zarówno działań, jak i kosztów, będzie możliwe jednak dopiero po zakończeniu sezonu w połowie kwietnia. Do tego czasu prowadzimy całodobowy monitoring warunków pogodowych i stanu nawierzchni w terenie, a wykonawcy, przez całą dobę są przygotowani do akcji. Późne wyjazdy posypywarek zdarzają się dość często – w poprzednim sezonie działały jeszcze 10 kwietnia, a w 2011 nawet 4 maja.
Co po zimie?
Porządki po zimie również są uzależnione od pogody. Na terenach dla pieszych już trwają, chodniki i ścieżki rowerowe zamiatamy i zbieramy z nich zanieczyszczenia. Przed nami także zamiatanie i mycie jezdni oraz infrastruktury typu wiaty, czy kosze. Te ostatnie są opróżniane nawet 7 razy na dobę.